5 min read

Jak przekuć kryzys w sukces i wprowadzić nową markę na rynek

2020-10-19 10:22:59

Grafiki do Bloga (41)

Obostrzenia związane z pandemią sprawiły, że dystans społeczny zadomowił się głęboko w naszej świadomości jak i życiu codziennym. Możemy to zauważyć w sklepach, restauracjach, lecz również na ulicach jak i w komunikacji zarówno miejskiej jak i ogólnokrajowej.

Już od początku ogłoszenia zamrożenia gospodarki, firmy transportujące pasażerów zaczęły ograniczać swoje usługi lub dostosowywać je do nowych warunków panujących na rynku.
W szczególności usługi carsharingu oraz rowery i hulajnogi na wynajem spokojnie i zachowawczo zareagowały na pandemię, raczej zmniejszając swoją flotę na ulicach, niż ją powiększając. Wiele firm tego typu zaczęło również dywersyfikować swoje usługi w sektory, które wcześniej nie były nawet brane pod uwagę.

Od początku pandemii dla wielu firm oferujących transport osób rozpoczęła się więc w pewnym sensie walka o przetrwanie. Dla innych natomiast pandemia okazała się wbrew pozorom szansą nie tylko na rozszerzenie zakresu usług, ale również motywacją do...wejścia nowej firmy na polski rynek.
Do tego wszystkiego, niezbędna była jednak odpowiednia komunikacja, oparta na aktualnych potrzebach społeczeństwa względem pandemii i przemieszczania się po mieście.

O procesie wejścia, o tym jaki wpływ na to miał lockdown, oraz planach rozwoju, opowiada Borys Pawliczak, General Manager firmy Dott oferującej elektryczne hulajnogi na wynajem, który był odpowiedzialny za wprowadzenie w tym trudnym czasie europejskiej marki na polski rynek. Wcześniej Borys był związany przez 4 lata z Uberem, gdzie odpowiadał m.in. za wprowadzenie Uber Eats do Polski oraz prowadził zespół operacyjny na Europę Centralną.

-> Pobierz raport najciekawszych innowacji powstałych pod wpływem kryzysu  COVID-19

REBOUND 2020: Borys, jakie usługi oferuje Dott i co byś zaliczył do sukcesu Waszej firmy jeszcze przed ogłoszeniem pandemii?

Borys Pawliczak: Dott to europejska spółka oferująca elektryczne hulajnogi do wypożyczenia na minuty. Obecnie jesteśmy na 5 rynkach Europy Zachodniej: we Francji (Paryżu i Lyonie), Włoszech (Turynie), Niemczech (Monachium, Augsburgu, Kolonii i Bonn), Belgii (Brukseli i Liege) i w Polsce (Warszawie).

Ideą nam przyświecającą jest stworzenie miast przyjaznych dla mieszkańców - mniej zakorkowanych i wolnych od zanieczyszczeń. W Lyonie i Paryżu (największy rynek na świecie) wygraliśmy ostatnio przetargi miejskie i jesteśmy jednym z 3 operatorów, którzy mogą działać w tych miastach.

REBOUND 2020: Jak lockdown wpłynął na Wasze decyzje odnośnie kontynuowania projektu wejścia na polski rynek?

Borys Pawliczak: Lockdown i zamrożenie gospodarki, jak pewnie u większości przedsiębiorców, wywołały pewną panikę i pytania o przyszłość. Odbyliśmy wiele rozmów strategicznych na temat tego, jak odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości.

W grudniu poprzedniego roku podjęliśmy decyzję, że wejście na polski rynek nastąpi w kwietniu. Miesiąc przed planowanym startem weszły w życie restrykcje związane z pandemią i bardzo zastanawialiśmy się, czy nie wstrzymać się z naszymi planami. Niemniej mieliśmy z tyłu głowy, że poczyniliśmy już wiele kroków oraz przeznaczyliśmy na ten projekt znaczące budżety. Zdawaliśmy sobie też sprawę z tego, że to właśnie teraz jesteśmy mieszkańcom bardzo potrzebni.

Nasza usługa realnie odpowiada na potrzebę zachowywania dystansu społecznego. Jesteśmy bowiem bezpieczną alternatywą dla zazwyczaj zatłoczonego transportu publicznego oraz bardziej ekologiczną dla samochodów, które powodują korki i zanieczyszczenie powietrza.

Na rynku francuskim i włoskim, zaobserwowaliśmy zmianę trendu w korzystaniu z hulajnóg w dobie pandemii: ludzie zaczęli przemieszczać się w obrębie swoich dzielnic mieszkalnych, a nie jak dotychczas w centrum miast. Odpowiadając na to zapotrzebowanie, postanowiliśmy w Warszawie skupić się, szczególnie w tym czasie, na zaoferowaniu naszej usługi w obszarach mieszkalnych.

Dott-011__02_0613

REBOUND 2020: Co było najtrudniejsze dla Ciebie w tym czasie jako managera i jakie decyzje zapadły odnośnie budowania w tym trudnym okresie nowego zespołu?

Borys Pawliczak: Na moich barkach czuwała odpowiedzialność za wejście Dotta na polski rynek. Była ona podwójnie ciężka w momencie pojawienia się pandemii. Za moją rekomendacją postanowiliśmy nie rezygnować, a jedynie o miesiąc przełożyć wprowadzenie e-hulajnóg do Warszawy.

W przeciwieństwie do innych firm, w tym krytycznym momencie zaczęliśmy zatrudniać ludzi do naszego polskiego zespołu. Dołączyło do nas wtedy 30 osób, a obecnie jest nas łącznie 60. I co ważne, jako nowa firma na rynku, nie dostaliśmy żadnego wsparcia od rządu w ramach tarczy antykryzysowej.

REBOUND 2020: Jakie decyzje odnośnie całej inwestycji i kosztów przyjąłeś na początku projektu i jaki wpływ miała na to ogłoszona pandemia?

Borys Pawliczak: Przede wszystkim postanowiliśmy nie mrozić inwestycji, a wykorzystać szansę, którą spotkaliśmy na swojej drodze. Mam na myśli fakt, że w tym okresie pozostali operatorzy hulajnóg bardzo spokojnie i zachowawczo zareagowali na pandemię – raczej zmniejszali flotę na ulicach niż ją powiększali. Uznaliśmy to za możliwość na zajęcie odpowiedniej pozycji na rynku.

Zabraliśmy się więc do intensywnej pracy: budowaliśmy zespół od zera, przygotowywaliśmy całą infrastrukturę oraz szukaliśmy dostawców poszczególnych usług. Postawiliśmy na lokalnych partnerów – nie korzystaliśmy z globalnych podwykonawców, których sprawdziliśmy na innych rynkach, ale szukaliśmy tutaj w Polsce nowych. Chcieliśmy bowiem stworzyć lokalną firmę dla lokalnej społeczności. Niemniej przyglądaliśmy się bardzo dokładnie każdej wydawanej złotówce.

REBOUND 2020: Gdybyś wiedział wcześniej, że nastąpi kryzys, czy wpłynęłoby to na Wasze decyzje odnośnie ekspansji na polski rynek?

Borys Pawliczak: Gdybyśmy już wtedy w grudniu wiedzieli, że nastąpi taki kryzys, to być może nie ryzykowalibyśmy ze startem na nowym rynku. Prawdopodobnie przełożylibyśmy go o kilka miesięcy.

REBOUND 2020: Co Twoim zdaniem wpłynęło więc na Wasz sukces w czasie kryzysu? Czy doświadczenie Waszej działalności z innych krajów miało znaczenie w tym przypadku?

Borys Pawliczak: Co najważniejsze, tak jak już wspominałem, odpowiadamy na realne potrzeby użytkowników, minimalizując ryzyko epidemiczne związane z korzystaniem z często zatłoczonych środków komunikacji miejskiej.

W Warszawie korzystamy również z doświadczeń innych rynków, między innymi z działalności Dotta we Włoszech, które najwcześniej były ogarnięte pandemią. Na ich przykładzie zagospodarowaliśmy właśnie warszawskie dzielnice mieszkalne. Wspieramy także służbę zdrowia – w Mediolanie jej pracownicy mogli korzystać z naszych hulajnóg bezpłatnie.

Poza tym jesteśmy kosztowo uzależnieni od tego, w jakim stopniu użytkownicy korzystają z naszych pojazdów – im mniej wypożyczeń, tym mniej kosztów.

Zostań Partnerem REBOUND 2020

Dott-003__02_0555

REBOUND 2020: Jaką najtrudniejszą lekcję wyciągnąłeś z obecnej sytuacji?

Borys Pawliczak: Uświadomiłem sobie przede wszystkim, że nic nie jest na stałe. Strategia, dzięki której marka odniosła sukces na danym rynku, nie gwarantuje podobnego wyniku na innym. Otoczenie rynkowe może wywrócić ją do góry nogami, pomimo że czas wdrożenia różni się zaledwie kilkoma miesiącami. Elastyczność i szybkie reagowanie na zmiany są kluczem do sukcesu.

REBOUND 2020: Jakie są plany rozwoju Dott w Polsce na najbliższą przyszłość?

Borys Pawliczak: W najbliższych miesiącach mamy w planach pojawić się z naszymi hulajnogami w kolejnych polskich miastach, a dodatkowo znacznie zwiększyć flotę liczbowo.

Stawiamy na współpracę i integrację z miastami, w których jesteśmy. Właśnie ruszyliśmy ze współpracą z firmą innogy, z którą tworzymy huby komunikacyjne. We wrześniu na ulicach Warszawy zostały zainstalowane trzy stacje eFeeder, w których będzie można ładować nasze hulajnogi. Każda ze stacji posiada 16 gniazd do szybkiego ładowania. To na razie projekt pilotażowy, dzięki któremu chcemy sprawdzić, jak bardzo takie rozwiązanie pomoże uporządkować przestrzeń publiczną oraz zwiększyć dostępność i wykorzystanie hulajnóg.

borys pawliczak

REBOUND 2020: Jako doświadczony manager, co mógłbyś poradzić innym przedsiębiorcom i managerom na skuteczne zarządzanie firmą w czasie kryzysów?

Borys Pawliczak: Polecam szczegółową kontrolę finansową i priorytetyzację wydatków.

Ważne jest również to, by monitorować obecną sytuację, podejmować odważne decyzje i nie zwlekać z nimi.

Ponadto warto szukać sposobu, jak przekuć kryzys w sukces.

Topics: wywiad case study
REBOUND 2020

Written by REBOUND 2020

Featured